
Zauroczenie..
Eh mam problem…
No tak gdybym nie miała problemu to pewnie nie pisałabym tego pytanie …
Chociaż może to nie pytanie, ale bardziej proszenie o rade bądź przemówienie do rozsądku …
Więc przejdę do rzeczy …
Na hali są rozgrywki w siatkę … Grają chłopcy .. no tak nie trudne do przewidzenia … eh Dawno nikt mi się nie “podobał” A teraz jak na złość mój głupi rozsądek … tzn nie wiem jak to nazwać .. powiem wprost no spodobał mi się pewien chłopak ogólnie spoglądał na mnie, uśmiechał i jak to chłopacy popisywał się ;D no ale rozgrywki się skończyły widziałam go tylko 3 razy ;/ [bo rozgrywki co tydzień w sobotę się odbywały] i dziś ostatnie były myślałam ze podejdzie, lub zagada ale yy no to była tylko moja głupia nadzieje … Eh wiem że to głupie i dziecinne bardzo, ale czuje tak jakbym tęskniła choć wiem ze to nie może być tęsknota… i ogólnie co myślicie na ten temat? Czy warto go szukać? Czy warto myśleć ? jeśli nie to jak przestać to robić, tzn jak przestać myśleć o nim?
Proszę o pomoc … z góry dziękuję
2 odpowiedzi |
dodane 113 tygodnie temu przez:
monisia94
-1
daj sobie spokoj
jakby chcial to sam by cie znalazl
pozdrawiam;p
kroliczek
napisane 113 tygodnie temu
Odpowiedz
-2
nom niby to tak łatwo powiedzieć, a jednak mam go gdzieś w podświadomości … Ostatnio sobie szkicowałam i z odruchu na kartce wyszedł on
tzn wyrysowałam Go .. ;D no i przez to doszłam do wniosku że moja zdolność jest przekleństwem .. ;D
monisia94
napisane 113 tygodnie temu
Odpowiedz