
Zapomnieć o chłopaku, czy działać i jak?
Cześć mam na imię Agata i mam 17 lat. A chłopak 20. Napiszę moją wiadomość do koleżanki i będziecie wszystko wiedzieć.
,,Jeżeli już się odezwie to ,,cukruje mi,, i zawsze ja głupia robię sobie nadziei. On tak się zachowuje! To chyba każda by na to poszła… i później nie odzywa się przez miesiąc. J nawet jak się robię dostępna na GG to on zaraz idzie. I tak mnie mija. Ogólnie wydaje mi się że jestem dla niego tylko pocieszeniem na chwilę jak coś nie wyjdzie z inną. Może on do kogoś innego kręci;/ a ja nic nie wiem. Mogę tylko się domyśleć. Wysłałam do niego życzenia Noworoczne to nawet głupiego sygnałka mi nie odpuścił. Może w sylwka my się udało i ma już kogoś? I mnie teraz olewa? Trochę dziwnie się czuję, nie wiem co mam robić i jak się zachować do do niego.Niby mówi mi takie słówka, że naprawdę jestem w 7 niebie i mam jakąś iskierkę nadziej. A jak on się tak zachowuje (nie odzywając się nic) to nie wiem co mam o tym myśleć. A nie mogę z nim poważnie porozmawiać bo na wakacjach jak się popłakałam jak go zobaczyłam z innymi laskami i nawet się nie przywitał, a dzień wcześniej robił to co robił na ognisku to powiedziałam mu parę niemiłych słów. To powiedział że to co robił było po przyjacielsku by mnie pocieszyć. Ale walił takimi tekstami i tak się zachowywał że każdy myślał że coś bedzie. No to wydaję mi się że nie jestem inna. I też tak pomyślałam. I teraz boję się cokolwiek odezwać bo pomyśli że jestem walnięta konkretnie. I przez to nie wiem co on myśli i co zamierza i jak jest między nami (czy wogólę coś jest) sama nie wiem co robić. Nie daję żadnych znaków bym zrobiła następny krok. Robiłam co mogłam, nie ominełam żadnego spotkania (było ich mało) chodź kłuciłam się z mamą. Mam w opisie jak sama widzisz cały czas KC R i ciekawa jestem czy się skapnął co i jak, ale jak by nawet to co robi. Mógł by chociaż wyjaśnił że nic z tego i by było lepiej.”
No i tak to jest ta wiadomość napisana w lutym 2010. Coś takiego. A wiec trochę się zmieniło. Ostatnio, sam napisał czy mam czas ma spotaknie z nim. Napisałam oczywiście że tak. Tylko miałam dziwne wrażenie że robi to dlatego że nie miał co robić pomiędzy spotkaniami i pójściem do kina z kolegami. Ale ogólnie fajnie mi się gadało i weszliśmy na takie tematy ,, miłosne,, ogólne. Trochę mu doradziłam co do dziewczyn. Powiedziałam że to on musi zadziałać pierwszy, bo dziewczyna nie zawsze musi robić 1 krok. I później powiedziałam mu żeby częściej się odzywał. I tyle. Faktycznie zaczął pisać prawię codziennie, i też takie komplemetny daje że hej. Ale sama nie wiem co mam o tym myśleć. A najlepsze że przed spotkaniem postanowiłąm o nim zapomnieć i nie przejmować się tak tym wszystkim. I nagle dostałam eska od niego. I jakoś moje postanowienie poszło gdzieś…. Yhh.. i tyle mojej historii w wielkim skrócie ją napisałam. Ale jak możecie napiszcie mi co o tym sądzicie.
I sorka za błędy.
Z góry dziękuję za sensowne odpowiedzi ![]()
Pozdrawiam
2 odpowiedzi |
dodane 112 tygodnie temu przez:
Agata
2
dziewczyno olej go, malo masz innych chlopakow wkolo??? koles cie olewa jak widAC I NIE DAWAJ MU NASTEPNEJ SZANSY BO NIE WARTO. TAK MOIM ZDANIEM:d
1
ja też mam 17 lat i chyba wim o czym mówisz bo kiedys miałam podobne problemy może nie aż tak ale podobne. maim zdaniem to nie powinnas o nim tyle myślec i otworzyć się na inne znajomości… jak zaproponuje kiedys spotkanie to powedz że nie mozesz akurat i moze innnym razem. moze wtedy do niego dotrze ze nie jestes na jego zawołanie… i dotrze cos do niego… Jak Ci na nim tak zależy to tak właśnie bym zrobiła przeczekała troche i tez aczeła go ogewać i traktować po koleżeńsku… musisz byc pewna siebie bo to od razu troche pomaga i pamietaj zwracja też uwagę na innych bo moze jest ktoś bardziej warty Twojej uwagi… Nie możesz byc tak na zawołanie kiedy on Cię pootrzebuje to powinno działać w obie strony… i zmień koniecznie opis na gadu wstaw jakis optymistyczny i wesoły:) Pozdrawiam:):):)