
Witam! Mam 17 lat, nie dawno (okolo miesiące temu) bylem ze wspaniala dziewczyną, bylem z nia okolo miesiąca, bylo extra i w ogóle, wszędzie chodziliśmy razem, lecz pewnego dnia napisala mi że nie jest ze mną tak szczęśliwa jak powinna być, powodu konkretnego nie podala, zrozumialem dopiero jakiś tydzień temu, teraz pytanie czy warto starać się wrócić do niej? Przede wszystkim muszę zaznaczyć że po dwóch dniach jak się “otrząsnalem” (przynajmniej w takim stopniu że moglem do niej napisać) ona ze zdziwieniem odpisala, i po pol godzinie spytala czemu nie zerwalem z nią kontaktu, jakoś jej odpowiedzialem w stylu, że nie chcialem zerwać z nią kontaktu bo coś tam, jest jedyną osobą która potrafi mnie zrozumieć, przynajmniej coś w tym stylu. Nadal się spotykamy jak kiedyś, tzn. wychodzimy na lawkę, gadamy, czasami chodzę z nią na zakupy, czy zanieść coś do kogoś, czasami na spacer z psem.i teraz drugie pytanie, nadal staram się wynaleźć sposób żeby nie slownie przekazać jej to że chcę żeby mi dala jeszcze jedną szansę, ale nie mam kompletnie pomyslów, jak to zrobić, nadal chcę z nią być, ale nie chce jej przestraszyć wielkimi tekstami albo gestami z mojej strony.
Tak więc idąc do meritum sprawy ;]
pytanie #1: Czy warto nadal próbować być z nią?
pytanie #2: Jak nie slownie przekazać jej to że chce z nią być?
Ps. póki co nie widze żeby miala kogoś na oku, są wakacje i widzę się z nią częściej niż w ciągu roku szkolnego (pomijając okres kiedy bylismy razem) więc mam dużo okazji.
Oczekuję mądrych odpowiedzi ;P
Pozdrawiam gawinek ^^