
Otóż nie mam okresu juz od 3 tygodni, lekarz przepisał mi luteine na wywołanie, biore juz 5 dzień po 3 tabletki dziennie, za dwa dni skończę brać, lecz może zaczne od początku: Przez pewien czas stosowałam tabletki antykoncepcyjne (Novynette), około 5 miesięcy, lecz nie współżyłam i w sierpniu zrezygnowałam z nich. Pierwszy okres po odstawieniu był normalny, obfity z wszystkimi objawami: ból brzucha, ból piersi przed okresem. Każdy nastepny okres przychodził mniej wiecej co 28 dni, lecz był bardziej skąpy i bez żadnych objawów, żadnej bolesnosci piersi czy brzucha, które miałam ZAWSZE… Bywało że trwał 3 dni, gdzie normalnie trwał 5. Ostatni raz przyszedł 5 dni za wcześnie, a teraz nie ma go juz 3 tygodnie. Przez sierpien i wrzesien schudłam 6 kg i wazyłam 52, we wrzesniu jadłam baaardzo mało, jedno jabłko i obiad dziennie, nie czułam głodu. Od października jadłam juz normalnie i troszke waga skoczyła w górę, lecz okres nadal skąpy i bezobjawowy, lecz w terminie. W styczniu przypałętała się bulimia i trwa do teraz, chociaż czasem jest lepiej, juz nie wymiotuje 2 razy dziennie… Nie mogłam sie opamiętać w jedzeniu, w końcu zadecydowałam że będę się racjonalnie odzywiac i schudne, bywało tak, że potrafiłam nie zjeśc nic w ciągu dnia, tylko pic wodę, następnego dnia najeść sie jak glupia i tak w kółko… waga wzrosła do 57kg od tamtego czasu. Poza tym zdiagnozowano u mnie lekką niedoczynność tarczycy, mam lekko obniżone TSH. Plus czasem zdarzają się stany depresyjne
Martwi mnie najbardziej ten okres, który po odstawieniu tabletek był coraz bardziej skąpy i bez zadnych obiawów przez 7 miesięcy a teraz spoznia sie juz 3 tydzien… Co do ciązy to raczej nie podejrzewam, z Chłopakiem na razie nie szalejemy, zdarza sie tam jakies dotykanie, ale rączki sa czyste… Byłam u ginekologa, przepisała mi luteinę, zrobiła usg i powiedziała ze wszystko w porządku, że to pewnie stres związany z maturą… Niby wszystko przemawia za tym ze to własnie to, lecz ja schizuje ze okres nie przyjdzie z niewiadomo jakich powodów albo wmawiam sobie ciąze chociaz dobrze wiem ze to nierealne… Może się wykańczam psychicznie… Czy miały na to wpływ tabletki czy raczej moje problemy z odzywianiem? Nie wspomniałam ginekolog o tej bulimii, więc tego nie brała pod uwage… Plus czasem stosowałam herbate z senesu, czy to wsztstko może miec wpływ na moj okres? Miesiaczki sa bezobjawowe i średnio obfite od wrzesnia, bulimia od stycznia. Bardzo proszę o odpowiedz…
2 odpowiedzi | dodane 111 tygodnie temu przez:
Segolene
Witam serdecznie. Mam ptanie i (co za nim idzie )dręczące wątpliwości odnośnie tabletek gravistat 125. Kilka dni temu przepisał mi je mój ginekolog w ramach antykoncepcji ale nie zdecydowałam się jeszce ich wykupić, ponieważ czytałam wiele niepochlebnych opini o tych pigułkach. W dodatku moje obawy pogłębiły się, gdyż wiele kobiet stosujących gravistat skarżyły się na bardzo złe samopoczucie po ich zażyciu i zwiększone łaknienie. Jestem byłą bulimiczką i nie wiem czy dałabym rade sobie z tym poradzić i czy przez to nie wróce znów do choroby. Poza tym, ciągle jestem w trakcie leczenia psychiatrycznego i codziennie przyjmuję dawkę 150 mg antydepresantu fevarin, dlatego obawiam się możliwych skutków ubocznych połączenia tych dwóch srodków. Czy w trakcie przyjmowania antykoncepcji doustnej, w przypadku złego samopoczucia spowodowanego przez pigułki, można nagle odstwić ich przyjmowanie?Mówiłam o swoich obawach swojemu lekarzowi ale zupełnie je zbagatelizował. Nie wiem zatem czy zacząć się zabezpieczać pigułkami anty czy też wybrać mniejsze zło i stosować w dalszym ciągu kłopotliwe prezerwatywy, których mój partner nie cierpi. Chciałam jeszce zapytać czy paląc papierosy osłabia się działanie pigułek? I jak działa (czy też nie działa) pigułka w połączeniu z wypitym alkoholem? Z góry dziękuję za każdą udzieloną odpowiedź, która pomogłaby rozwiać moje wątpliwości.
2 odpowiedzi | dodane 115 tygodnie temu przez:
magda