
Cześć, mam problem . Jestem z chłopakiem od ponad roku i bardzo go kocham a on kocha mnie. Problem w tym że mój chłopak nie jest ładny ja za to należe do grona atrakcyjnych dziewcząt, na codzień mi to nie przeszkadza ale czasami kiedy mamy gdzieś wyjsc, to boje się ze spotkam np. kolezanke z klasy i potem będą ploty że z kim ja chodze. Ogólnie cenie go za jego charakter, wartosci, spojrzenie na świat i ze toże akceptuje mnie całkowicie. Ale od pewnego czsu moje życie stało sie monotone, ciągle ten sam schemat tzn ,, weekendy spedzone razem” zaczyna mi brakować dawnego luzu, spntanicznosci czasami mam ochote zrobić tz ,,skok w bok” nie mowie tu o totalnej zdradzie ale o spotkaniu sie z innym chłopakiem , pójściu na dyskoteke sama nie z nim . Wiem że to dziwne, ale zazdroszcze moim koleżanką które chodzą sobie na dyskoteki i poznają co chwila nowych chłopaków a ja jestem uwiązana z tym jednym na dodatek nie atrakcyjnym … Co o tym myślicie .
ps. zerwanie nie wchodzi w gre