Zaloguj się   Rejestracja
2 odpowiedzi
410 wyświetleń

Problemy z mężczyznami

Kiedyś w ogóle nie miałam kolegów, zawsze byłam nieco zahukana i nieśmiała. Jednak ostatnio kontakt z nimi przychodzi mi coraz łatwiej. Mam kilku kolegów, z którymi umawiam się na spacery, rozmawiam na różne tematy. Jednak wciąż mam problemy z okazywaniem uczuć, bardzo ale to bardzo ograniczam jakiekolwiek kontakty fizyczne (mam tu na myśli nawet dotyk dłoni). Mam wrażenie, że jednemu z tych kolegów się podobam - jest dużo starszy, kilka razy byliśmy już gdzieś razem, co najmniej raz w tygodniu wychodzimy na długi spacer. Jednak… On jest sporo starszy, dzieli nas kilka lat (ja mam 17, on jest po 20-stce) - i teraz się zastanawiam - czy traktuje mnie jako taką zwykłą koleżankę, wręcz młodszą siostrę, z którą po prostu bardzo dobrze mu się rozmawia czy też jako kogoś więcej… Czy tym samym coś do mnie czuje? Nigdy nie poruszaliśmy tematów tego typu, jestem niesamowicie nieśmiała i trudno mi rozmawiać o uczuciach… Co robić? Samej zmusić się do tego żeby zacząć temat czy może poczekać na jego “pierwszy krok”? Nie chciałabym się przed nim wygłupić, mimo wszystko…

komentarz 2 odpowiedzi | dodane 142 tygodnie temu przez: Zagubiona

Powrót do listy pytań 

1

Droga Zagubiona… Chciałabym Cię przestrzec… jak piszesz, chłopak jest sporo starszy… uważaj na niego bo możliwe, że chce się do Ciebie zbliżyć bo np zależy mu na seksie a nie na stałej znajomości z Tobą… uważam tak ponieważ różni was nie tylko wiek ale z pewnością doświadczenia w relacjach z płcią przeciwną… ponadto, z związku z tym, że jesteś młodsza to możesz jeszcze wielu rzeczy nie rozumieć tak jak on więc po co chłopak po 20 miałby się wiązać z kimś niedojrzałym… nie chcę Cię w żaden sposób obrazić a jedynie otworzyć oczy na pewne sprawy… tak więc uważaj na tego kolesia i nie otwieraj się… staraj się również nie zaangażować uczuciowo w tę relację, bo koleś może to szybko wychwycić i wykorzystać… a co do nieśmiałości… nie ma czym się przejmować:) minie Ci z czasem… sama byłam kiedyś bardzo nieśmiała i ciężko się było ze mną dogadać… jednak z czasem poznałam ludzi bardzo otwartych i szczerych i jak to bywa “kto z kim przystaje…” ~> no i takim sposobem stałam się otwarta, wygadana i często ludzie stwierdzają, że beze mnie po prostu jest nudno;p pozdrawiam:):):)

0

Jeśli Ty jesteś taka nieśmiała, to warto może poczekać na jego krok. Mam nadzieję, ze on jest odważniejszy i okaże się w końcu to co jest między Wami. ;)

Odpowiedz

Podpis :   Email:

Pozostało znaków  ---

!! Musisz miec włączoną obsługę JavaScript

Powrót do listy pytań