
pomocy:(
od jakiś 7 miesięcy z moim partnerem staram sie o dziecko zawsze jak sie kochamy dochodzi do końca! robimy to juz nawet kilka razy w tygodniu i zawsze jak mam dni płodne chociaż itak nic chodze do lekarza cały czas i też nic co ja mam zrobić??? czy coś jest ze mna? czy z moim partnerem?? dajcie mi jakieś rady:(
6 odpowiedzi |
dodane 102 tygodnie temu przez:
maleńka
Podobne wpisy: kto jest ojcem?, Problem…, ciąża, zbyt długa miesiączka, co mam zrobić (ciąża),
1
Może powinniście sobie zrobić testy na płodność skoro chodzisz do lekarza to on Ci to powinien doradzić. Moja koleżanka miała taki problem i z niego wybrneła
0
ostatnio coraz częściej słyszy sie, o niespasowaniu partnerów, chodzi generalnie o to że np. TY z innym mężczyzą mogłabyś zajść w ciążę, tak jak Twoj partner z inną kobietą.
Z tych bardziej naukowych propozycji zasugerowałbym inseminację, Nasieniem Twojego partnera. Czyli próba zapłodnienia Twojej komórki jajowej nasieniem Twojego partnera przez ginekologa.
Być może plemniki Twojego partnera są za słabe (chodzi o uchliwość) może tak być jeżeli w przeszłości brał np. amfetaminę, lub inne twarde narkotyki - i tu polecam p[ozycję z dogłębną penetracją. Jeżeli chodzi o możliwość winy z Twojej strony, to jedyne co mi do głowy przychodzi to zaburzenia hormonalne, ale to również wiąże się z nieregularną miesiączką i tym podobnymi problemami.
0
czyli jaka pozycje polecasz z ta dogłębna penetracja?????
maleńka
napisane 101 tygodnie temu
Odpowiedz
0
spróbuj po stosunku podnies nogi do góry opierając je np. o ściane przez kilka minut. mnie pomogło o starałam sie przez 6 miesiecy i nic a po tym sposobie od razu . Powodzenia
0
dzieki za rade mam nadzieje ze ztymi nogami sie uda:)
maleńka
napisane 101 tygodnie temu
Odpowiedz
0
ja starałam się o swoje dziecko prawie cztery lata.moim zdaniem uda sie dopiero gdy przyjdzie odpowiednia pora.twój organizm sam będzie wiedział kiedy jest na to gotowy.przez cały czas myslałam o ciązy,chodziłam załamana po kolejnych próbach.udało się dopiero w najmniej odpowiednim momencie.zmieniałam akurat prace,niemyslałam wtedy o tym.mój organizm odpoczął fizycznie i psychicznie.