Zaloguj się   Rejestracja
24 odpowiedzi
7,034 wyświetleń

Jak sprawić żeby pokochała 2 raz ? proszę o szybką odpowiedź nie wiem co ze sobą zrobić :(

Witaj

Mam bardzo poważny problem zerwała ze mną dziewczyna z którą przez ponad 2 lata tworzyłem idealny związek. Zrobię wszystko żeby do mnie wróciła ale boje się że już wszystko spartoliłem i straciłem swoje szanse. Ona jest dla mnie bardzo ważna i bardzo kocham tą dziewczynę i nie potrafię bez niej normalnie funkcjonować więc proszę pomóż w miarę swoich możliwości.

Przedstawię Ci całą sytuacje

Żyliśmy sobie zakochani po uszy 2 lata jak wiadomo w każdym związku są zgżyty mniejsze i większe ale przez wszystkie przechodziliśmy bez problemu. Psuć zaczeło się pod koniec 3 miesiące przed zerwaniem dziewczyna
była coraz bardziej zła jak zrobiłem coś nie tak miała coraz mniejszą ochotę na seks przytulanie itp i to było spowodowane mną bo ja nie wiem czy przez swojego ojca czy dlaczego ale jestem osobą strasznie nie toważyską wybuchową i zazdrosną czasami przesadzałem i jak tylko jakiś chłopak się na nią spojrzał to odrazu myślałem bóg wie co. Zaproszono nas na wesele kuzynki dziewczyny dostaliśmy repremende i ostrzeżenie od jej mamy że jak nie będziemy się dobrze bawili to się na nas zawiedzie i połowa imprezy była super tańczyliśmy chociaż tego nie lubie bawiliśmy się i w ogole aż natkneliśmy się na jej wujka który tak dla żartów złapał ją za pierś. Bardzo mi się to nie spodobało jak to ktoś mógł tak zrobić i to na oczach innych ! a ona nawet na to nie zareagowała. To był przełom wtedy ja zaczełem robić jej wywody że nic nie powiedziała nic nie zrobiła i zaczeliśmy się kłucić już wtedy jej mama była na mnie zła i postanowiliśmy że to dalej nie ma sensu że to koniec i zepsułem jej rodzicom
całą imprezę. Nie będe się wdawał w szczegóły bo nie oto chodzi. Najgorsze jest to że dziewczyna chciała mnie uspokoić że zaraz mi przejdzie i będzie dobrze ale ja byłem uparty i zły to nie wytrymała i mnie zostawiła. Dopiero wracając do domu zrozumiałem że to koniec i zrozumiałem co tracę ale udawałem twardego i wysiadając z samochodu
ona chciała dać mi buzi to się odsunełem i trzaskając drzwiami powiedziałem żegnaj wszystko przy jej rodzicach. Jak już byłem w domu to zaczełem lamętować przepraszać i błagać o ostatnią szanse nie miałem jej dostać spotkaliśmy się pare razy jako niby przyjaciele ale wkońcu udało mi się ją namówić pod warunkiem że się wkońcu zmienie i dała mi tą ostateczną szanse wcześniej miałem już takich z 3. Ale był problem po tym weselu ciągle mi powtażała że nie wie co do mnie czuje że coś jest nie tak że to jakby maleje. Myślałem że jak się zmienie to to będzie rosło i robiłem wszystko co chciała nie byłem zły nawet jak ona robiła coś nie tak a jej ciągle było za mało ciągle doszukiwała się jakiś moich błędów i codziennie jak się widzieliśmy od samego począdku było coś nie tak. Tak samo było z seksem nie mieszkaliśmy razem a u niej nie mogłem się pokazać więc jedyną opcją był samochód mamy mieliśmy dużo takich okazji i niby byliśmy napaleni ale zawsze jak miało już do czegoś dojść to się kłuciliśmy. i tak było około miesiąc i ciągle słyszałem że za mało się staram zmienić i że nie wiem co ja do Ciebie czuję. aż do piątku kiedy dziewczyna poszła oblać 18 koleżanki na balety nigdy wcześniej na nich nie była i była sceptycznie do nich nastawiona. Ja jak zawsze w nocy byłem w pracy i oczekiwałem smsa i dostałem wiadomość że bardzo mi się podobało że nic złego nie zrobiła ani nic złego się nie stało ale reszte opowiem jak się spodkamy no ok nie lubie czekać ale trudno. później pisaliśmy na gg opowiedziała mi wszystko jak tam było pytałem czy dalej jej się to nie podoba że widać że trochę zmieniła zdanie to zaprzeczała to wkońcu dałem spokój. aż napisała że musi mi coś powiedzieć jak się spodkamy oczywiście napisałem że jak to coś ważnego to napisz teraz i napisała to chyba będzie koniec… to był dla mnie szok odrazu zaczełem podejrzewać że coś się stało tam na baletach ale się wypierała i powiedziała że to już nie to i że przestała mnie kochać i podjeła tą decyzje jeszcze przed baletami. To byłem zły bo jeszcze po baletach pisała mi że mnie kocha a tak w ogole to jak było dobrze pisała mi że nie potrafi bezemnie żyć że nigdy mnie nie zostawi że jestem tym 1 że zawsze będzie mnie kochała a tu tak nagle ja już Cię nie kocham. to był dla mnie cios poniżej pasa wtedy się z nią pokłuciłem i zerwałem kontakt na 2 dzień spodkaliśmy się na chwile bo musiałem jej coś oddać. Pytała się mnie czy ma mi wszystko oddać to powiedziałem żeby sobie zostawiła i pytałem co zrobi z bielizną bo kupiłem jej bardzo dużo seksownej bielizny to mówiła że narazie nie będzie jej nosiła wiem że nikogo nie mkiała bo przestała brać tabletki anty. Teraz nie jesteśmy 3 tygodnie razem a ja wariuje nie daje rady wszyscy znajomi wyjechali do pracy nie mam rodzeństwa rodziców widze 2 godziny dziennie i praktycznie ciągle nie daje jej spokoju ciągle do niej pisze nawet błagałem o spodkanie i o kolejną szanse a ona ciągle 1 ja już cię nie kocham… Wiem że była na paru imprezach i tam dobrze się bawiła więc się nie przejmuje jek ja a poznała bardziej chłopaka którego znała już jak jeszcze była ze mną też ma na imię tomek pisali sobie na nk napewno coś nie fajnego bo jak zerwaliśmy odrazu zmieniła chasło do profilu a ja mówiłem że on będzie miał na coś nadzieje a ona mówiła że to tylko kolega/przyjaciel i że nie podoba się jej i że mówiła mu żeby na nic nie liczył a on ją pocieszał jak o mnie wspominała na imprezach pisał jej słodkie komentarze i wiadomości ona mu też i wczoraj się okazało że miałem racje i on jednak miał nadzieje i że ona go spławiła ale nie wiem czy zerwali kontakt czy nie. Mam świadomość tego że jeżeli ona znajdzie kogoś innego stracę wszystkie szanse albo już je straciłem tym że ciągle nie daje jej spokoju jestem potrzebujący… Ale nie mogę się powstrzymać ja ją kocham nad życie wiem że to jest ta jedyna i zrobię wszystko żeby do mnie wróciła naprawdę wszystko a zmieniłem w sobie już towarzyskość i zazdrość. A i tydzień po zerwaniu z desperacji zacząłem spotykać się z inną dziewczyną napisałem jej to smsem żeby w razie w jak nas spodka nie zrobiła czy powiedziała czegoś głupiego to wtedy za wszelką cenę ale żartobliwie chciała się dowiedzieć kto to jest co to mogło być ? ale tej 2 już nie ma nie podobała mi się a i tak poza tą dziewczyną świata nie widzę i zapomnienie nie wchodzi w grę wszystko mi się z nią kojarzy ten 1 raz i pocałunek wszystko przeżyłem z nią proszę pomóż mi ją odzyskać a wręcz błagam dalej już tak nie dam rady mam nawet myśli samobójcze boje się że ona da szanse temu tomkowi czy ktoś inny mi ją zabierze jak sprawić żeby pokochała mnie od nowa ? …

komentarz 24 odpowiedzi | dodane 133 tygodnie temu przez: Tomek

Powrót do listy pytań 

1

To się trochę rozpisałeś… miej trochę honoru i jak Ci mówi że nie kocha to ją zostaw. Płaszczenie się przed ex to bardzo zły pomysł.`

1

a nie można by tak skrócić tego w 3 zdaniach?

1

puknij ją to wróci

1

Witaj,

Nie czytałem tego bo za bardzo mi się nie chce. Chcesz zeby do ciebie wrocila?? nawet nie probuj ją błagac ani nic jej udowadniac bo stracisz ją na zawsze!!! Jedyny sposob to pokazanie jej ze popelnila bląd zrywając z Tobą. Nie wysylaj jej kwiatow. Musisz spowodowac, zeby to ona kwiaty wyslala tobie!! Jaka jest rada? Prosta…zacznij spotykac sie z innymi dziewczynami, często! Codziennie z inną. Niech zobaczy, że stracila wartosciowego chlopaka. Uwierz mi, to zadziala. Zrobisz na niej wrazenie! Lepsze, gorsze, ale zawsze cos. I tak nic nie masz do stracenia.

0

Wiesz trudno trochę Ci pomóc.Na pewno z punktu widzenia Twojej dziewczyny wyglądało to nieco inaczej ale w to się nie będę zagłębiać… napisałes,że miałeś już kilka razy okazje zeby się poprawić a Ty nadal popełniałeś błędy.z tego co zauważyłam w tym co piszesz zaobserwowałam że jesteś strasznym zazdrośnikiem,nie powinienes robic jej publicznie kłótni tym bardziej jak jesteś z nią w jakimś miejscu publicznym czy tym bardziej w gronie jej rodziny. Nie koniecznie to musiał być tylko jej wybór może rodzice albo jej znajomi przekonali ja żeby z Tobą nie była.Myślę,że powinieneś ją szczerze przeprosić(i nie pisz tylko przepraszam kocham Cie) bo takie cos nie wystaczy,napisz jej coś dłuższego,udowodnij że ja naprawde kochasz a słowa które piszesz sa szczere. Masz duże szanse bo 2 lat nie można od tak przekreślić to radzę się postarać a będzie ok :) żeczę powodzenia. pzdr :)

0

Wiesz trudno trochę Ci pomóc.Na pewno z punktu widzenia Twojej dziewczyny wyglądało to nieco inaczej ale w to się nie będę zagłębiać… napisałes,że miałeś już kilka razy okazje zeby się poprawić a Ty nadal popełniałeś błędy.z tego co zauważyłam w tym co piszesz zaobserwowałam że jesteś strasznym zazdrośnikiem,nie powinienes robic jej publicznie kłótni tym bardziej jak jesteś z nią w jakimś miejscu publicznym czy tym bardziej w gronie jej rodziny. Nie koniecznie to musiał być tylko jej wybór może rodzice albo jej znajomi przekonali ja żeby z Tobą nie była.Myślę,że powinieneś ją szczerze przeprosić(i nie pisz tylko przepraszam kocham Cie) bo takie cos nie wystaczy,napisz jej coś dłuższego,udowodnij że ja naprawde kochasz a słowa które piszesz sa szczere. Masz duże szanse bo 2 lat nie można od tak przekreślić to radzę się postarać a będzie ok :) życzę powodzenia. pzdr :)

0

2 lat nie da się tak poprostu przekreślić i tak zwyczajnie przestać kochać. A miłość nie zna dumy i uprzedzeń ;)

0

ojojojojo… lipa totalnie lipa. nie wiem co mozesz zrobic. Odpocznij tydzien jeszcze, przyjdz do niej z kwiatami czy cos pogadaj szczerze. POSTARAJ SIE CZLOWIEKU. Ja mam gorszy problem, bo mnie dziewczyna nie dawno zdradzila po 2 latach… i sobie odpuscilem. Pozdro

0

chłopie współczuje ci taż mam podobny problem

0

ja mam taki sam problem tylko byłem z dziewczyna 4 lata. jestesmy za granica i mi powiedziala ze mnie nie kocha i chyba juz nie pokocha. ja ja tak bardzo kocham ona o tym wie. co mam zrobić? proszę o pomoc

0

ja mam taki sam problem tylko byłem z dziewczyna 4 lata. jestesmy za granica i mi powiedziala ze mnie nie kocha i chyba juz nie pokocha. ja ja tak bardzo kocham ona o tym wie. co mam zrobić? bardzo ja kocham i chce z nia byc szczesliwy. ona mi mowi ze jest nie szczesliwa. proszę o pomoc

0

napisz do mnie na gg powiem ci co masz zrobić 32736224

0

czwsc
zostawila mnie dziewczyna po 7 miesiacach bycia razem. tydzien przed rozstaniem napisala mi esemesa ze jestem dla niej za dobry i niewie co dalej bedzie miedzy nami. pojechalem do niej i po rozmowie jakos jej rozgadalem mysli ze jestesm dla niej za dobry. tydzien pozniej zerwala ze mna esemesem a w nim bylo napisane ze naprawde fajnie bylo ale nic do mnie nie czuje i nie moze mnie oklamywac i byc ze mna z litosci. chcialbym by do mnie wruciła ale niewiem co mam zrobic by tak sie stalo. kocham ja nad zycie . zrobil bym dla niej wszystko. wybaczalem jej rowniez wszystko nawet w tedy gdy byla jej wina to zrobilem tak ze to moja wina. wybaczyl bym jej nawet zdrade. gdy jej napisalem bysmy chociaz przyjaciolmi zostali to ona niechce bo mowi ze i tak to nie wyjdzie.
prosze o porady by jakos zakochala sie we mnie ponownie i bysmy byli razem dalej :’(
niewiem co mam ze soba zrobic nawet w tej chwili ;(

0

Ja też mam taki problem .Powiedziała że mie już nie kocha walcze i to nic nie daje

0

Mnie zostawiła po 8 latach, zerwała zaręczyny i zostawiła, po pewnym czasie powiedziała, że nie kocha, że chce inaczej sobie życie układać a ja - ja po za nią świata nie widze, jestem zdruzgotany i całe życie straciło dla mnie sens. poszło najpierw o mieszkanie i to był głowny powód naszych kłótni, teraz nei wiem gdzie się podziać i co ze sobą zrobić. Mam ją ciągle przed oczami. jeszcze nie dawno była u mnie na urodzinach, sama przyszła i powiedziała ze mimo tego, że nie jesteśmy razem chciała ze mną w ten dzień być. mówiła, że nie wie czy kocha, teraz już mówi, że nie. chce wyjechać za granicę do pracy, poznała jakiegoś mężczyznę, chce ode mnie uciec, nie utrzymuje kontaktu, nie odbiera telefonów nie odpisuje na smsy. Ja wariuję, zastanawiam się nad psychotropami, nie śpię, nie jem. a ona po prostu stwierdzial ze jest suka i mnie nie kocha. nie dzialaja rady umów sie z kims, nie dzialaja rady samo przejdzie nic nie dziala. Straciłem kobiete swojego zycia i nie umiem sie pozbierac, chce walczyc o nia z calych sil ale nie umiem do niej dotrzec. Czy po 8 latach mozna przestac kochac ?

0

jestes po prostu idiota ciesz sie jesli ja kochasz ze cie zostawila bo z kims innym moze bedzie bardziej szczesliwa

0

Część wam jestem Olek ale to raczej nie istotne, do rzeczy :D ..Mam przyjaciółkę którą kocham , kocham ją z całych sił za każdym razem gdy się spotkykamy mam wrażenie że me życie jest usłane rużami ..:( Ale ona ma chłopaka który ją zlewa , kłucą się, nie szanuje jej a to złota dziewczyna ..i nie pozwole żeby tak dalej było … Jest magiczną osobą oddał bym wszystko żeby było tak jakbym chciał ..Nieraz ją musiałem pocieszać gdy płakała przez tego …Co mam zrobić żeby zrozumiała że ją naprawde KOCHAM … Nigdy bym jej nie zostawił prosze o odpowiedź..zrozumcie mnie .. Ja bez niej nie isnieje . Ona mi pozwala żyć..Za nią poszedł bym na koniec świata .Prosze pomużcie jest syleser a ja musze wiedzieć

0

czesc,
ja jestem dziewczyna i tez kochalam, ale on nie. Wiec choc ciagle mamy kontakt, najgorsza rzecza jest sie narzucac tej drugiej osobie. Jesli nie kocha, trzeba przełknac te gorzka lze i szukac kogos innego. Pomysl, skoro teraz wam nie wyszlo, to chyba lepiej zanim pojawil sie dzidzius…A zycie warto spedzic z kims kto cie bedzie kochal. Ja probuje teraz nowego zwiazku. Wiem, ze on znow mnie nie kocha, ale moze kiedys uslysze te slowa. Wyobrazam sobie, ze moglabym spedzic zycie u boku tego mojego obecnego chlopaka. a choc gdzies we mnie jest niespelniona milosc po tamtym zwiazku, i pewnie na dlugo pozostanie, to nie wyobrazam sobie bym mogla spedzic z nim zycie. Nic nie dzieje sie ot tak..

-1

Jeśli chce ktoś popisać ,niech napisze do mnie. Może poradzimy jakoś wspólnie ;)

2681038

-1

ja walczylam ochlopaka i dostalam tocochcialam ..

-2

jesteś beznadziejny. zostaw ją.

-2

Zrobiłem sobie urok miłosny u Lilith Black moon i tobie też polecam

-3

nie ma szans, z tego co piszesz to jesteś beznadziejnym kolesiem i nie dziwię się, że cie zostawiła

-3

Kurwa… ty piszesz książki ?… ***** j nie chce mi sie czytac…

Odpowiedz

Podpis :   Email:

Pozostało znaków  ---

!! Musisz miec włączoną obsługę JavaScript

Powrót do listy pytań