
witam. juz nie wiem co mam robic . mam wszystkiego dosc a zarazem wsciekla ;/otoz moj chlopak zabronil mi chodzic w krotkich spoednkach dzis nawet sie obrazil ze mialam je ubrane. powiedzial ze jak mi sie nie podoba to mam sie z nim nie spotykac . *** kocham go ale juz nie mam sily. ciagle sie na mnie obraza wyzywa . teraz np mial pomagac mamie i dzwonie do niego to nie odbiera.. juz nie wiem co mam o tym myslec. brakuje mi sil ;/ jestesmy ze soba niecale 4 lata i mamy po 20 lat. ***
5 odpowiedzi | dodane 52 tygodnie temu przez:
kasia
czesc. juz tutaj pisalem wczesniej. otoz sprawa jest taka… jestem z ta moja dziewczyna, i niby jest dobrze. ma ona swietny charakter.. ale niestety wyglad poniżej precietny -_-. i mam dylemat… jestem podatny na to, co mowia koledzy. a oni sie z niej smieja, ze wyglada jak troll XD… ja sadze, ze az tak zle nie jest. na moje ok. a ja się z nią dogaduje, i to bardoz dobrze. potrafimy przegadać 10 godzin bez przerwy. tyle, że ten wygląd mnie troche denerwuje… wstydziłbym się np. z nia wyjść gdzieś… bo jeszcze bym tych kolegow spotkal to w ogole wstyd… poradzcie mi: co zrobić? ;
16 odpowiedzi | dodane 53 tygodnie temu przez:
Adrian
Mam 18 lat
Zawsze miałam duże powodzenie u chłopaków ale chciałam by moje serce skradł tylko ten 1
4 Grudnia tak się stało zaczęłam 1 raz chodzić z chłopakiem 1 mój chłopak 1 miłość …
Było jak w bajce Pamiętam wiele sytuacji Gdy do niego jechałam zawsze patrzył na mnie nosił na rękach i krzyczał , że ma najpiękniejszą dziewczynę na świecie … Wszyscy znajomi zazdrościli nam , że w tak piękny sposób okazujemy sobie uczucie . Pisałam z innymi mężczyznami ale takie tam pisanie hej i czasem dla żartów pokazywałam mu … 1 raz wypowiedziałam kocham Ciebie po 4 miesiącach Byliśmy strasznie szczęśliwi On dla mnie wszystko robił ja dla niego … Często spędzaliśmy czas u niego w domu Arek opowiadał , że nie spotkał tak wspanialej dziewczyny jeszcze ja mu tez to mówiłam …Zaprzyjaźniłam się z Jego mamą która traktowała mnie jak córkę często mowila Arek nigdy nie byl taki szczesliwy potem zaczely się kłótnie na początku przynosil bukiet kwiatków na zgode wybaczałam bo strasznie go kochałam … przed wielkanoca strasznie sie pokłócilismy znudzilo mi sie siedzenie ciagle w domu przez pol roku bylam tylko z nim 1 raz na spacerku
gdy przyjechalam chcial mi zrobic na zlosc pisal z inna … Gdy sie po jakims czasie około 4 dni spotkalismy Powiedzial ze nie wie czy mnie kocha strasznie mnie to zabolalo byly jeszcze 2 spotkania na 1 było jak dawniej cudownie
ale na 2 pytałam się czy coś się stało mowil nie czy mnie kocha powiedzial nie wiem czy chce ze mna byc powiedzial nie wiem strasznie mnie te obojetne slowa zabolaly wybieglam i powiedzialam ze go nienawidze . Po 4 dniach braku wiadomosci od niego napisalam dowiedzialam sie , że ma jakis straszny problem chcialam pomoc jednak nie chciał bym byla przy nim , że odezwie sie jak to minie dzien noc myslalam o nim plakalam ale na nic mi to bylo nie pisal do mnie 3 dni
raz tylko widzialam jak pisal z inna kobietą … Wydaje mi się , że nie ma tego problemu lub jestem nim ja … Kocham go strasznie i nie wiem co robić on jest obojętny dla mnie chociaż jestem pewna , że gdy jeszcze nas związek coś znaczył Kochał mnie z całego serca ;( Mówią , że uczucia nie gasną
pomocy
12 odpowiedzi | dodane 54 tygodnie temu przez:
Paulina
witam, jestem Adrian, 14 lat, i mam pewien problem. otóż gdy podoba mi się dziewczyna, i po jakimś czasie ją poderwę, to ona mi się od razu… nudzi. dlaczego tak jest? ja tego nie chce, ponieważ dziewczyna z którą prawie jestem obecnie jest dla mnie idealna, a tak się z nią akurat stało… czy to przez dojrzewanie? pozdero
6 odpowiedzi | dodane 54 tygodnie temu przez:
Adrian
Witam .
Mam 12 lat i mam chłopaka już od 4 miesięcy .
całowałam się z nim pierwszy raz z języczkiem w stodole a on teraz cały czas prosi żebyśmy to powtórzyli. Dzisiaj mnie do siebie zaprosił, przychodzę do niego a tam dwie koleżanki z klasy i 2 kolegów .
Jedna koleżanka- Ania, są bardzo dobrymi przyjaciółmi.
Boje sie że mi go zabierze a Ja go bardzo kocham . zerwać z nim czy nie ?
Proszę o radne odpowiedzi.
14 odpowiedzi | dodane 54 tygodnie temu przez:
Daisy .
witam was drogie kowbojki . otoz mam problem
jestem z chlopakiem juz przeszlo 4 lata ale od pewnego czsu cos zaczelo sie miedzy nami psuc . moj chloapk ciagle na mnie krzyczy mowi ze nic nie potrafie. ja tez nie jestem swieta przyznaje i rzuce nieraz jakiegos focha ale przeciez kocham go a on ? dzis znow sie klocilismy bo do niego zadzwonilam bo czegos nie wiedzial to on zaczal mnie wyzywac ze nic nie wiem ,odpowiedzialm mu w zlosci ze jak mu sie nie podoba to ma sobie zmienic dziewczyne .to odowiedzial mi to idz i nie wracaj!
ja oczywicie zlekcewzylam to . ale tak na prawde *** jest mi przykro nie wiem co sie z nim dzieje :(juz dluzej nie wytrzymam co ja mam zrobic? nie chce zerwac
doradzie cos mamy po 20 lat
4 odpowiedzi | dodane 54 tygodnie temu przez:
marta
moi rodzice i mój chłopak się nie lubią. szczerze powiedziawszy z moimi rodzicami malo kto sie dogaduje, oni nawet ze sobą się nie dogadują. gdy Kamila nie ma jest źle bo mówia że napewno jest u innej, gdy jest tylko się na niego gapią i przez ostatnie dwa lata nie powiedzieli do niego nic po za dzień dobry , Kamil ich nie lubi bo oni go tak traktują ja nie wiem co mam robić bo co kolwiek Kamil zrobi to zaraz jest krytykowany, zwyzywany znaczy sie oni mówią to mi mnie to boli i powtarzam Kamilowi a o sie wścieka bo najeżdzaja na niego bez powodu, a ptem wielce zapraszaja go na obiad dzwonią do mnie gdzei jesteśmy mowie że nie będziemy a oni na to żę mam być, no to ja namawiam kamila on sie nie zgadaz i jest albo matka z ojecem sie na mnie wyrzywaja że z kim ja chodze skoro ten ktoś nie chce zjeśc z nimi obiadu ani nie chce wejść w rodzine albo Kamil jest zły żę go zmuszam do kontaktów z nimi a on chce mnie a nie ich. ja nie wiem co mam robić bo co kolwiek zrobie ktoś jest na mnie zly, w domu mam piekło z Kamilem się ciągle kłuce ja tak nie potrafie męczy mnie to okropnie. Chciałam znaleźć jakieś mieszkanie i sie wyprowadzić ale studjuje i nie moge podjąc pracy na pelny etat. nie wiem co mam robić . prosze powiedzcie mi co zrobić ? Dodam że jego rodzina mnie lubi nawet bardzo i u nich w domu czuje się bardziej jak w domu jak u siebie. W końcu to z kamilem mam żyć a nie z nimi to z nim czuje się wreszcie szcześliwa. co zrobic ??????
6 odpowiedzi | dodane 56 tygodnie temu przez:
Paulina
Jestem z moją dziewczyną osiem miesięcy. Bardzo się kochamy. Na początku bardzo chciała przeżyć ze mną swój pierwszy raz, jednakże mówiła że nie jest na to jeszcze gotowa. Więc czekałem, niestety były sytuacje kiedy razem spaliśmy w łóżku i oprócz pieszczot czasami po prostu nie mogłem wytrzymać i kiedy ona opierała się aby doszło do czegoś więcej, ja reagowałem jak głupek. Moje reakcje utkwiły jej w głowie. Minęło kilka miesięcy, przestałem zachowywać się jak głupek lecz moja dziewczyna powiedziała mi że mimo tego że wie, że dorosłem do kwestii pierwszego razu i nie reaguję w niewłaściwy sposób, ona już nie planuje ze mną stracić dziewictwa. Bardzo się kochamy lecz mówi że stać mnie na kogoś kto da mi wszystko bo wie że na to zasługuję. Tylko że ja ją bardzo kochać i nie chcę być z nikim innym, ona jednak wątpi że jej się odmieni. Po prostu mówi że nie może zapomnieć niektórych sytuacji. Czy jest dla nas jeszcze jakaś szansa?
4 odpowiedzi | dodane 56 tygodnie temu przez:
Andrzej
Mam takie jedno pytanie!!
Rozstałem się z dziewczyną jakieś pół roku temu i ciągle za nią tęsknie. Gdy ją widzę aż mi się ryczeć chce, że już z nią nie jestem… Co zrobić, aby o niej zapomnieć??
Nastuś
5 odpowiedzi | dodane 56 tygodnie temu przez:
Nastuś
Witam. Jestem ze swoją dziewczyną już 6 miesięcy… ona ma 14 lat a ja 15. Jesteśmy ze sobą bardzo szczęśliwi… Wszyscy wokół pieszczą się … całują… dotykają… Ja z moją wciąż próbuję ale nic z tego nie wychodzi… Pamiętam jak pierwszy raz zaczęliśmy się całować i przez parę dni całowała mnie cały czas… ale teraz całuje się ze mną przez 3 minuty a potem chce żebym ją przytulił. I tak w kółko. Tłumaczy się, że nie jest gotowa. Nic dziwnego by w tym nie było gdyby nie fakt że dziewczyny w jej wieku robią inne rzeczy… odważniejsze. Oczywiście nie wymagam od niej tego ale po prostu potrzebuję jej bliskości a na razie żeby całować się z nią przez 3 minuty muszę ją delikatnie dotykać po najzwyklejszych miejscach… Co robić?
9 odpowiedzi | dodane 57 tygodnie temu przez:
Ignacy
Spotykalam sie z kuplem bylo bardzo fajnie bardzo durzo zesmy rozmawiali na temat naszych nieudanych zwiazkach!!Niechcialam sie angarzowac ale to zrobilam on bardzo przezyl to rostanie ze swoja byla i powiedzial mi ze ona niezasluguje by do niego wrocic i urywal temat ja sie cieszylam jak znim wogle sie widzialam nawet mowilam ze go kocham ale on juz to wczesniej zauwazyl wiem ze zgodzilam sie na ten uklad ale myslalam ze jak sie zalowalismy i uprawialismy seks to moze cos wiecej czuje bo mowil mi ze jak mnie niewidzi to mysli omnie.Ale w ostatni wekeend czekalam na wiadomosc od niego ale spotkalam go na spacerze z byla i sie okazalo ze stara milosc nierdzewieje mnie najgorzej boli to ze to wszystko udawal przedemna bym sie lepiej poczula ale dlaczego onmnie tak potraktowal wolal mi to przez telefon powiedziec niz w cztery oczy wiec ostatnia nasza rozmowa byla niezaciekawa bo go zjechalam a teraz on zerwal nasza znajomosc ja nawet tego nierzaluje i niecierpie
2 odpowiedzi | dodane 57 tygodnie temu przez:
Paulina
Witam mam 16 lat i mój chłopak też… jesteśmy ze sobą 9 mies …. bardzo go kocham , lecz te nasze stałe kłótnie doprowadzają do zerwań … ostatnia kłotnia byla o linikę…. zerwalismy … no ale pomimo to sie ze mna spotykal i bylo jak dawniej lecz w ciagu ostatniego tyg … zaczął mnie olewać .. jak do niego dzwonię nie słucha mnie , nie chce przytulić ani pocałować na dodatek bezczelnie pyta co będzie miał z tego …nie wiem co mam robić , bardzoo go kocham i mi zależy … pomóżcie proszę .
14 odpowiedzi | dodane 62 tygodnie temu przez:
carolineeee
Mam 14lat mój chłopak jest starszy o 2lata.
Lubi ostry sex,ale nigdy z nim nie byłam w łóżku.
Nie wiem czy z nim chodzic, nazywa mnie szmatą itp.
ale ma też zalety kocha mnie,uwielbiam gdy mnie piesci.
Na weekend przychodzi do mnie na noc.
pomóżcie mi zdecydować
RZUCIĆ GO CZY NIE ??????
13 odpowiedzi | dodane 63 tygodnie temu przez:
Sabcia xD
witam . poklocilam sie z chlopakiem we wtorek z mojej winy,natomiast w srode sie pogodzilismy . tylko ze on powiedzial ze da mi tzw. ”kare” i spotka sie ze mna dopiero za tydzien bo moze wkoncu sie czegos naucze i bede miala nauczke
co o tym mysliscie?
co byscie zrobili na moim miejscu ?
pozdrawiam
5 odpowiedzi | dodane 64 tygodnie temu przez:
marta
Witam.
Mam problem.. Ogólenie to jest długa historia.. Ale zebyscie mogli mi pomuc, cos podpowiedziec to musze wam ja tu przedstawic.Postaram sie jak najkrócej. A mianowicie byłem z dziewczyna ponad rok.. i to był najlepszy rok w mojim życiu.. ona tez tak twierdzi.. mielismy wielkie plany.. było nam ze soba cudownie.. najlepiej.. nie bylo zadnych kłótni.. super sie dogadywalismy.. zawsze było tak słodko.. namietnie.. czule.. zrobili bysmy dla siebie wszytsko.. Ale po tem zaczeło sie sypac.. ona zmieniła szkołe.. nowe towarzystwo.. i poznała nowego chłopaka.. zauroczyła sie w nim, ale nie umiała ode mnie odejsc.. bardzo sie starałem ja zatrzymac.. ona jakos tez chwilami tak jakby chciała o nim zapomniec.. oddawała sie cała naszemu związkowi.. ale wkońcu podjeła decyzje ze chce spróbowac z nim.. mnie to cholernie bolało.. ale juz nic nie mogłem zrobic.. mija kilka dni.. jakos sie ogarniam.. ale niemoge przestac o niej myslec.. jakos prubuje sobie ułozyc zycie bez niej.. i jakos moze m si enawet udało.. Wiecej trenowałem (piłke nożna), zapisałem sie na siłownie, na która tez regularnie chodziłem, potem jeszcze mi sie uczyc chciało, ogólnie miałem wielki zapał do wszystkigo, byle cos robic zeby nie myslec o niej.. i po jakims takim jednym, drugim tygodniu wymieniłem kilka sms’ów z nia.. była mega zazdrosna ze sobie jakos radze bez niej, ze na nowo jakos zacząłem byc usmiechniety.. próbowalismy zerwac kontak.. i sie spotkalismy zeby si etak juz pozegnac na zawsze.. i jak sie spotkalismy to, to cos wróciło, nadal nas tak mega do siebie ciągnie.. zaczelismy sie cłowac.. przytulac.. nie moglismy sie od siebie odkleic.. to zostało miedzy nami no bo ona ma tego nowego chłopaka.. i tak jakos od tego spotkania coraz wiecej ze soba rozmawiamy.. gdy sie znów tak zblizylismy to ona załuje ze odeszła .. ze zniszczyła takie cos.. ze z nim nie jest tak cudownie.. i tak przez kilka dni intensywnie o tym gadalismy.. i znów było duzo ciepłych słów.. chcemy razem spedzic walentynki.. chcemy sie coraz czesciej spotykac.. Tylko ze ona cały czas z nim jest.. mnie boli jak juz słysze jego imie.. boli mnie jak sobie wyobraze jego z nia.. i ostatnio poruszyłem ten temat ze co z nim bo tak nie dam rady ze on gdzies tam bedzie .. ona powiedziała ze znim zerwie.. i sie pytałem czy juz wie jak.. i czy wogól juz o tym myslała.. a ona znowu ze w sumie to mam jej dac czas do przemyslenia.. bo jeszcze rozwaza czy z nim nie zostac.. i znowu poczułem sie zraniony.. teraz niewiem co mam zrobic.. czy jakąs tą jej nie pewnosc przebolec, spotkac sie z nia jeszcze kilka razy, zbliyc sie jeszcze bardziej i juz bedzie pewna..? jak tak na nowo zaczelismy sie dogadywac.. jeszcze jak mówiła ze chce by ze mna.. ze to wszystko odbudowac.. to jakos na nowo zacząłem jej ufac.. a za chwile ze ona musi to przemyslec.. to juz czuje ze znowu jej nie ufam.. Najgorsze jest to ze im bardziej sie stram to jakos wydaje mi sie ze ona mniej.. ); Jeszcze ten jej chłopak jest tam niby jakims penerem.. ze tam taki kozaczek itd.. ona potem tez sie taka robiła.. ale przy mnie wracała tam ta dawna jej osobowosc.. sama to zauwazyła.. i stwirdziła ze przy mnie staje sie lepszym człowiekiem.. Mówi ze jej bardzo zalezy.. i to widziałem, zaufałem ale potem znów ta jej nie pewnosc.. Czy tak bedzie wkółko..? Moze faktycznie dac jej troche czasu.. i sie narazie na wiele nie nastawiac..? Czuje sie jakos strasznei wygłupiony.. Tak bardzo jej nie chce stracic.. poprostu nadal ja bardzo kocham. Jak wogóle do tego wszystkiego podchodzic?
Prosze o pomoc, o dobra pomoc, a nie jakies robienie sobie jaj.
Dzięki.